ja


Od urodzenia moje włosy stale ciemnieją - od prawie białych w wieku czterech lat aktualnie zatrzymałam się na etapie średniego/ciemnego blondu. Mam około metra siedemdziesięciu jeden wzrostu i strasznie chciałabym być nieco wyższa. Posiadam oczy o skrajnie o nieokreślonej barwie - w środku są pomarańczowe, na zewnątrz to mieszanka niebieskiego, zieleni i siwego w zasadzie też.
Praktycznie zawsze się spóźniam. Mam strasznie duże pokłady energii, kładę się późno na tyle, że to już wcześnie i zazwyczaj sypiam dość mało. Moje rozkojarzenie dochodzi do tego stopnia, że coraz częściej wyłączam się nawet podczas rozmów z ludźmi. Szybko tracę siły, kiedy mam mówić o rzeczach, w moim mniemaniu, oczywistych. Nie posiadam ani krztyny cierpliwości, szybko się denerwuję i sporo przeklinam. Tak samo szybko przechodzi mi złość, łatwo poprawić mi humor i w sumie trochę ze mnie taki śmieszek. Jestem w jakimś stopniu niezdarą i często coś rozwalam, wywalam, przewracam, kiedy robię inną rzecz, co paradoksalnie przeczy temu, że kiedy wszystko mam pod kontrolą, mam dobry refleks. Praktycznie nie czytam książek, bo nie mam do nich zacięcia i uważam za cechę niegodną chwalenia; nie mam pojęcia, skąd we mnie tyle weny do pisania od dziecka. Lubię być w ciągłym ruchu, mieć dużo na głowie, a stres to mój czynnik motywujący, choć czasami jeszcze bardziej destrukcyjny. Jakieś 50% poznawanych ludzi początkowo ma do mnie negatywne nastawienie, prawdopodobnie przez mój naturalny wyraz twarzy. Potrafię zapętlać jedną piosenkę przez dwa tygodnie. Najbardziej ze wszystkich zajęć świata lubię śpiewać. Dużo jem. Nienawidzę trząść się z zimna i bez problemu wytrzymuję letnie upały. 3/4 mojej szafy to czarne ubrania. Nie potrafię uśmiechać się bezpodstawnie do ludzi mijanych na ulicy, nawet kiedy oni uśmiechają się do mnie. Marzę o psiaku - najlepiej biszkoptowym labradorze albo golden retrieverze, choć planuję zagarnąć kiedyś pod swój dach jeszcze alaskan malamute'a lub owczarka niemieckiego - mam słabość do wielkich miśków. Zawsze chciałam pobić się z dziewczyną. Moi znakiem zodiaku są ryby. Według Pottermore trafiłabym do Ravenclaw, a moim Patronusem byłby biały ogier.


i tak poza tym wszystkim lubię jeszcze

siatkówkę, bieganie, roleczki
zwykłą czarną, czerwoną z grejpfrutem i wszelkie ziołowe herbatki
wszystko (chyba), co posiada czekoladę mleczną na sobie, w sobie i poza sobą też
mango, winogrona, brzoskwinie
jedzenie posiadające pokłady różnego rodzaju sera, czosnek, cebulę, szpinak i niestety nie umiem funkcjonować bez mięsa, choć staram się i podchodzę do tego po raz wtóry
kings of leon, arctic monkeys, snow patrol, coldplay, florence and the machine, the kooks
lydia, twenty one pilots
kiedyś więcej architects, bring me the horizon, oceans ate alaska, being as an ocean
guzior, lil peep, tag shai
mój keyboard yamaszki i chciałabym pianino, moją gitarę i chciałabym akustyka
psy, świnki miniaturki, białe kakadu
jaśmin, piwonie, lilie
czerń, bordo, granat
wiosnę-lato (choć cenię sobie każdą porę roku), o wiele bardziej morze niż góry



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz